Lidl, Mila [Delikatesy Centrum] nie przestrzegają przepisów reklamacyjnych [prawo do złożenia reklamacji]..

Lidl, Mila [Delikatesy Centrum] nie przestrzegają przepisów reklamacyjnych [prawo do złożenia reklamacji]..

Sklepy Lidl i Mila [Delikatesy Centrum], to przykłady skrajnego bezprawia w zakresie prawa do złożenia reklamacji [prawo do postępowania reklamacyjnego].

Jak to w Polsce tradycyjnie mamy stan ciągłego bezprawia i to bez żadnych perspektyw, że ten stan ciągłego bezprawia kiedyś się zmniejszy lub zniknie.

Przy czym Lidl jest w tym zakresie szczególnie bezczelny i zachowanie pracowników – sprzedawców tej sieci sklepów “woła o pomstę do nieba”. Przyczyną takiego stanu jest po pierwsze analfabetyzm prawny osób zatrudnionych w tych sklepach a po drugie całkowity brak nadzoru nad pracownikami pod tym względem.

Zresztą też pod wieloma innymi względami jest całkowity brak nadzoru nad pracownikami jak na przykład kultura obsługi [brak kultury obsługi tradycyjnie w sklepach Lidl], dbałość o klientów [brak dbałości o klientów tradycyjnie w sklepach Lidl] a nawet wykonywanie podstawowych obowiązków [brak nadzoru w tym zakresie].

W sklepach Lidl nie jest to w mojej ocenie realna praca, a tylko siedzenie w sklepie na zapleczu [a praca tylko od niechcenia jak już nie ma wyboru – to na odczepne klienta się obsługuje].


W Lidlu tradycyjnie jako element rozrywkowy jest otwarta z reguły tylko jedna kasa i odbywają się kabaretowe popisy kasjerek typu “otwieramy kasę” (na kilka minut)..

Gdy w sklepie Lidl i Mila, chcemy złożyć reklamację, ze względu na przykład na wadliwy opis towaru [próba wprowadzenia w błąd klienta, przez sklep co do składu towaru i jego właściwości] lub ze względu na wadliwe wykonanie towaru [towar jest skrajnie niesmaczny i nie nadaje się do spożycia], pracownicy bez postępowania reklamacyjnego uniemożliwiają klientom zgodne z przepisami złożenie reklamacji. Jest to powszechne w tych sklepach i ani razu pracownicy nie przyjęli zgodnie z przepisami reklamacji [nie spisano ani protokołu ani nie zwrócono pieniędzy za wadliwy towar]..

 

Tłumaczenie w obydwu tych sieciach sklepów jest identyczne i w obydwu tych sieciach sklepów jest tak samo bezprawne..

 

Pracownicy sklepów Lidl i Mila, twierdzą, że “nie można złożyć reklamacji, bo data zdatności do spożycia jest aktualna”.. To rzekomo ma być argumentem, że klient nie może w tych sklepach złożyć reklamacji..

 

W sklepach Lidl są na przykład towary z ogromnym napisem – opisem “Czekolada z Migdałami”.. Jednak w smaku nie czujemy migdałów a w opisie malutkimi literkami (gdy zaczniemy analizować dlaczego czekolada nie ma smaku czekolady z migdałami) znajdujemy informację, że czekolada ma rzekomo podobno tylko jakiś dodatek migdałow..


Jeśli ma tylko rzekomo jakiś niby dodatek migdałów to NIE JEST Z MIGDAŁAMI [!!!!!] a MA DODATEK MIGDAŁÓW !!

W sklepach Lidl jest dużo takich produktów. Inny przykład ze sklepów Lidl, to duża ilość produktów nie nadających się do spożycia ani dla ludzi ani dla zwierząt – po prostu skrajnie niesmacznych. Pasztet z czarną etykietką [!!!] taki słony i niesmaczny, że nie można go spożyć [nawet kot ani pies tego pasztetu nie zje], keczup Kania (coś wyjątkowo ochydnego – ma smak surowego koncentratu a nie keczupu), kiełbasy Morliny (coś wyjątkowo ochydnego – kiełbasa się pali na patelni jak plastik i nie da się jej usmażyć jak prawdziwej kiełbasy),.. i tak całymi półkami można znaleźć podobne produkty niby przeznaczone do spożycia a do spożycia się nie nadające.. bo ochydne i niesmaczne.. Sklep powinien więc zwrócić pieniądze za taki towar…

Sklepy Lidl i Mila, sprzedają też chrupki dla zwierząt, których zwierzęta nie chcą jeść. Kot ani pies nie umie czytać, więc nie wie jakiej firmy ma chrupki a skoro chrupek nie chce jeść [ani jednej chrupki], znaczy to, że towar nie nadaje się do spożycia.. Sklep powinien więc zwrócić pieniądze za taki towar…

 

Sprzedawanie takich towarów, to zwykłe oszukiwanie klientów i okradanie !! Klient ma taki towar po zakupie wyrzucić do kosza.. [bo się taki towar nie nadaje do spożycia] .. [???] Gdy pytamy sprzedawczynie tych sklepów, co zrobić z takim towarem, to bez skrępowania pracownice tych sklepów mówią : “by dać komuś lub wyrzucić”.. [!!!]

Co w takim przypadku, gdy sklep Lidl lub Mila, nas nabierze na taki towar nie nadający się do spożycia [z ważną niby datą przydatności].. ?

Napiszemy wkrótce..

 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powrót do góry